6. lis, 2018

to jest moja odpowiedż do ciebie ...02.07.2017

Wybacz Sherlocku, ale gdy to przeczytasz zrozumiesz do kogo kieruję te slowa. 
Mam nadzieję, ze adresat tego wpisu moze przynajmniej sprobuje się zatrzymać nad tym na dłużej.  

Moglabym  napisać, że jest mi Ciebie żal. Jednak sklamałabym. Twoje życie to chaos, który wypełnił twoje trzewia jadem, zazdrością i nie mocą dostania wszystkiego czego zapragniesz. Zyjesz w świecie obłudy.
Myślę, ze jestes bardzo samotnym, nieszczęśliwym człowiekiem zupełnie nieświadomym własnego Ja, własnych uczuć, emocji. Zadna krzywda nie tłumaczy tego w jaki sposób traktujesz ludzi. Tylko człowiek słaby, bez charakteru, pozbawiony serca moze byc tak bezsilny i okrutny dla własnej duszy, raniąc i zostawiając blizny.  Zagubiony probujesz mimo wszystko znaleźć wytłumaczenie dla samego siebie. Mozesz byc najlepszym programistą, świetnie wykształconym z zasobnym portfelem, otaczającym się pięknymi zabawkami, ktore z taką łatwością jak piszesz kolekcjonujesz, duszą towarzystwa. Wątpliwe są dla mnie twe wybory. Tak mowisz o kobietach, dla których szacunku nie masz. 
Daleka droga przed Tobą . Mozesz jej nigdy nie znaleźć jeśli nie bedziesz chciał.  Pozostajesz w miejscu, które uczyniło Cię karykaturą mężczyzny. Trafiles do rynsztoku traktując swiat biorąc w rękawiczkach to na co masz ochotę nie dając nic od siebie. Zastanawiające jest jednak to, ze pozostajesz ślepy. Ty nie widzisz świata w którym jest szacunek, lojalność, uważność, zaufanie, dobro. Podązasz drogą do nikąd. Tkwisz w mroku.

Nie przyprawiasz mnie o zawrót głowy, nie wejdziesz do mojego świata. Twoje słowa mnie nie ranią,  nie oslabiasz mojej wiary, nadziei i milosci. Nie wprowadzasz niepokoju czy zwątpienia. Dlaczego? W przeciwieństwie do Ciebie ja wiem jak wielką mają moc.
Sherlock jest mężczyzną z honorem, ty nie wiesz czym on jest. 
Wszystko co ma wartość jest poza twoim zasięgiem dopóki nie zrozumiesz, dopóki tego nie poxzujesz. Twój swiat się zawalił, ale ty niszczysz go jeszcze bardziej. Tak będzie do czasu kiedy tego  nie poczujesz i nie zrozumiesz.
Pisz. A potem czytaj, wracaj i czytaj co napisałeś. I spójrz co Cię otacza, poza pustką, zmieniajacymi się "zabawkami" i wymuszonym śmiechem. Jestes i pozostaniesz sam, ale może tak właśnie chcesz zakończyć swe życie. Zupełnie sam zgorzknialy i zniszczony od srodka. 
Zastanów się nad własną drogą.