30. paź, 2018

wciąż przychodzicie do mnie...

Przyszedł czas zmierzyć sie z tym co jest niezrozumiałe, czego czasem sie lękam, a co jest częścią mojego istnienia. Z duszami tych co odeszli i tych co odejsc nie potrafią. 
Tata. Tyle razy sie zastanawiałam jak to jest możliwe, ze kiedy on jest obecny w nocy gdy śpię zawsze jest taki szczęśliwy. Siedzi na łące zielonej i pośród bialych maleńkich kwiatów. Taki radosny, zdrowy, młody i silny. Macha do mnie z drugiej strony czystego strumienia z miłością w oczach...i jestem z Nim połączona w tej krainie łagodności i miłości, gdzie nie ma juz bólu, cierpienia i żalu,  a potem widzę Ją. 
Obraz się zmienia. Flesze jak błyski z aparatu zmieniają rzeczywistość , ciemniejsze niebo, nie ma juz tego jasnego światła i Ona. Kiedy widzę Ją budzę się w środku nocy, lub nad ranem czuję się  bezsilna, zlękniona. Sherlocku to długo juz trwa, długo zanim zrozumiałam. Nie ma w tym twojej winy. Ona nie ma do Ciebie żalu i nie chce Cię chronić. Nie w tym czasie.
Te oczy. W życiu nie widziałam tak spłakanych i smutnych oczu. Przerażonych. Ty chyba nawet nie jestes świadomy ze ona jest przy tobie cały czas. Wisi nad Tobą cokolowiek robisz. Nie znalam jej. Odeszla dawno. Ale z jakiegos powodu przychodzi do mnie. Musiałam sie z Nią zobaczyć, zrozumiałam ze chcę wysłuchać, dotknąć jej grobu i pożegnać. 
Sherlocku. Jej dusza jest w pewnym sensie uwięziona tu na ziemi. Wybrała Ciebie, moze dlatego ze jestes u niej bardzo czesto, a moze myślisz ze ma żal do Ciebie. Nie ma Sherlocku.  Jej młodziutka dusza nigdy nie była gotowa na odejście. Nie wie, ze powinna przekroczyć próg. Nie wie ze po drugiej stronie jest Bóg z nieskończoną miłością i dobrocią. A dusza. Jak wszystko co istnieje potrzebuje energii. Ona nie ma świadomości oddzielenia od ciala. Ona nie rozumie, boi się i nie zostawi Cię. Manifestuje to w pojawiających sie snach.Dusza uwięziona na ziemi. 
Teraz rozumiem różnice w obrazach taty, który zdążył się pogodzić, swiadomy nawet swojego ostatniego oddechu. Nie zapomnę jego łez w tym momencie. Wiedział i choć nie mógł juz nawet słowa powiedzieć żegnał się z nami, a jego dusza uzyskała wolność. Poszedł tam. Oddzielenie dla duszy jest przejściem do niezmierzonych bytów, nieograniczonych żadną miarą. 
Jej serduszko sie zatrzymało, nic nie mogles zrobić. Nic nie mogłeś zrobić. Jednak powinieneś Jej pomóc. Ja tego zrobić nie mogę. Ona nie ma energii, bo nie przekroczyła tego progu, a zeby trwać tutaj pośród zywych musi ją czerpać. Sherlocku Ona bierze ją z Ciebie. Wiesz jaka była wątła, krucha i delikatna w swoim wlasnym świecie. Wiem, ze to dla Ciebie trudne, bo chyba nie ma większego bólu ponad taką stratę i ciężko sie z takim stanem pogodzić. Ból z czasem zelżał, żałoba minęła, ale pozostaje ogrom miłości i tęsknota. To zrozumiałe. Jednak istnieje niebezpieczeństwo ze im dluzej ona będzie przy Tobie, podczepiona tym więcej energii odbierze Tobie. I jesli nawet nie jest tego świadoma moze wyrządzić ci krzywde. 
Musisz jej pomóc. Kochales i kochasz ją nadal.   Może przyszła do mnie po pomoc, a moze moje odczuwanie Ciebie przywołuje te sny, wizje. 
Idź do niej. Porozmawiaj z nią o tym gdzie jesteście. Powiedz jej ze umarła dawno temu. Ale zrob to bardzo delikatnie. Powiedz jak bardzo ją kochasz i za nią tęsknisz, ale nie mozesz z nią iść, bo jeszcze ci nie wolno. Powiedz, ze gdy przyjdzie czas dolaczysz do niej, ale teraz masz jeszcze trochę rzeczy do zrobienia. Powiedz, zeby sie nie bała bo tam gdzie moze pójść jest ciepło, pięknie i odczuje miłość. Powiedz jej ze przyjdzie po nią ktos bliski, ktos kto bardzo ją kochał i żeby nie bała się mu dać rękę. Powiedz, ze zawsze bedzie w twoim sercu. Powiedz, ze juz nie bedzie płakać bo tam gdzie b6c powinna od dawna jest cudowne światło i wszyscy są szczesliwi.
Uwolnij ją i siebie. 
Wybacz. Musiałam pojechać do niej. Nawet gdybyś sie nie zgodzil. Pożegnałam Ją. Mam nadzieję, ze niebawem zobaczę jak siedzi uśmiechnięta na ukwieconej łące. 
Wiesz, moze to wytwór mojego umysłu, ale ona rośnie. To piękna młoda kobieta. Wolna od swojego ziemskiego ciała ta dusza jest piękna ale potrzebuje twojej pomocy. 
Boże pomóż tej duszysce odejść z tego swiata. Pomóż Sherlockowi.

25. maj, 2017