30. paź, 2018

Poznawanie

W chwili przerwy na kawę :)
Kilka Dni temu swoje świeto obchodzili Strażacy. Ten zawód jest mi szczególnie bliski, pewnie dlatego że było i jest kilka osób w moim otoczeniu pełniących tą służbę z poświęceniem i w szczególny sposób bliskie są też mojejmu sercu.
Od dziecka w naszym domu służba i pomoc ludziom w potrzebie była tematem bardzo częstych rozmów...
Wybieracjąc się do Szkocji i mając możliwość spotkania innych strażaków zmagających z takimi samymi życiowymi dramatami ludzkimi nie mogłabym po prostu z nimi nie porozmawiać, nie zobaczyć, dotknąć w pewien sposób ich zycia na słuzbie... 
..... wieczorkiem dopiszę słów kilka :)

"Natychmiast stamtąd schodźcie i to już " - droczył sie z nami. A my tylko patrzylismy na plac starych budynków zawieszonej nad fosą strażnicy, gdzies z góry budynku siedząc w sianie. Ja i moj brat. A moze to był sen? Nie pamiętam. Ale pamiętam ten budynek pośród ruin starego miasta, stare wozy i starych strażaków.  Wspomnienie z dzieciństwa.
 Kiedy się poznali On - mój tata i Ona - moja mama oboje pracowali w straży pożarnej. Dzieliło ich około 60 km.  On tam - Ona tu. Jak na zakochanego strażaka sprytnie wpadł na pomysł i zaczął przyjeżdżać na kontrole. 
Taaak;) Kontrole, ktore miały dźwięczne imię, długie przepiękne czarne jak heban włosy, oczy jak węgle. Drobna 19 latka z uśmiechem anioła... Aż któregoś dnia Ona powiedziała -  "Albo przyjeżdżasz z kwiatami i pierścionkiem albo to skończ. Masz dwa tygodnie." Niespełna rok później przyszłam na świat. Kontrole się skończyły i nastała piękna miłość na wiele lat. Taka, o której ja zawsze marzyłam. Mój Tato strażak z krwi i kości, dla którego ludzkie życie było wartością nadrzędną. Choć upłynęło juz tyle czasu On na zawsze będzie w snach , pamięci i sercu. Społecznik i człowiek o wielkim sercu. 
Razem z bratem poszliśmy jego śladami. Jestem Mu dzis za to wdzięczna, bo choć ja jestem jak mowi Sherlock "gryzipiórkiem" to jednak miałam możliwość i jestem tuz przed egzaminem państwowym, dzieki któremu  zdobędę tytul technika pożarnictwa. Bardzo dużo  zmieniło się przez tych prawie 20 lat mojej służby. Wielu z tych, którzy pamiętali mojego Tatę odeszło na emeryturę inni by służyć z Florianem gdzieś tam wysoko w niebie. Mam tą możliwość i odpowiedzialność jednocześnie, ze biorę udział w rekrutacji osób, które chcą służyć w straży pożarnej. Nie jest służba opierająca sie tylko na gaszeniu pożarów.  Mamy w swoim zakresie juz każdą dziedzinę: ratownictwo chemiczno-ekologiczne, poszukiwacze, medyczne, ....itd. 
Zawsze jednak kiedy słucham potencjalnego kandydata to oprócz cech pożądanych w tej służbie jaką jest siła charakteru, umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach, umiejętność pracy w zespole, co jest tu mega ważnym elementem, zwracam tez uwagę na czysto ludzki aspekt - jakim jest wrażliwość na drugiego czlowieka. Jak to jest... ze strażakami. Wyobraźcie sobie sytuacje, które bywają naprawdę różne. Bywały i takie, młody strażak jedzie do wypadku drogowego, na miejscu okazuje się że ciało jest tak zmasakrowane, ze ludzki mózg leży na ulicy i ten sam mlody człowiek moze nie wytrzymać  i tak tez bywało..., kiedy musi wyciągnąć z auta dziecko, którego maleńkie ciało wyniku doznanych obrażeń jest ...uruchomcie swoją wyobraźnię, sytuację w której strazak wchodzi do całkiem zadymionego mieszkania i po chwili orientuje się ze właśnie jego stopa "zatopiła" sie klatce piersiowej... dodajcie do tego wszytkiego wszytkie inne zmysły, dotyku i węchu. 
Wybaczcie, ze w tak brutalny sposób zaczęłam. Jednak właśnie wtedy, kiedy ten młody człowiek stara się o tą "robotę " trudno jednoznacznie określić czy będzie w stanie się z tym wszytkim zmagać. Ale jest też inna strona tej służby, kiedy robisz wszytko co tylko jesteś w stanie zrobić by uratować ludzkie życie i udaje się. A ty jesteś szcześliwy i spełniony.
  
Spisz spokojnie obok mnie Sherlocku. Dzisiaj Ty miałeś swoją pierwszą akcję. Ratowałeś komuś  życie. Jestem z Ciebie dumna, wiesz? 
A znajac Cię wiem, ze dajesz z siebie 100% możliwości i jeszcze więcej.  
Czasem potrzeba wielu lat doświadczeń, a tą " robotę" wykonywać z poświęceniem i pasją. 
Sherlocku lubię na ciebie patrzeć kiedy tak spokojnie śpisz....


http://www.firescotland.gov.uk/about-us.aspx

6. maj, 2017