30. paź, 2018

Mam w sobie odwagę...

Tak schudłam 7 kg...w ciągu ostatniego miesiąca, wypilam tony kaw , wypalilam kartony fajek...zrobiłam sobie krzywde. Nie chcę tak się czuć. I niełatwo mi sie z tego uwolnić. Ty poczułes ulgę. Rozumiem. Musisz przynajmniej spróbować mnie zeozumiec. 

Sherlocku mam w sobie siłę, ale zwyczajnie potrzebuję czasu. Teraz potrzebuję przytulenia, bliskości , zwyczajnej troski.  

Sherlocku.....tak raz na milion ale do cholery nigdy w ten sposób....

I co mam zrobić? Co dalej?