Oto jest największa na świecie spowiedź.....

8. lip, 2017

Po intensywnej i pracowitej sobocie .... tak, tak zgadza sie :)
Ostatecznie nie pojechalam nad jezioro. Wczoraj Sherlock zdawal czwarty  ostatni juz egzamin panstwowy i niebawem będzie zawodowym pszczelarzem. Zatem wieczorem zrobił miłą niespodziankę i przyjechal do mnie. Wiedziałam, kto jak kto, ale mając tyle lat doświadczenia i mądrą głowę poradził sobie bez najmniejszego problemu. Muszę Go troszkę popiescic bo znowu będzie mi jęczał, ze nikt go nie kocha 😉😉😉 domagając się przytulasów, pocałunków ....resztę zostawiam dla siebie;) a może się powstrzymam taki jest wtedy sweet, ale tylko na chwilę. Bo ja lubię kiedy jest taki jaki jest , czyli bardzo męski.
Tak więc, korzystając z międzyczasu, kiedy ciasto z owocami stygnie na kuchennym blacie, podczas gdy mięsiwo piecze się w piekarniku, zanim Sherlock wróci z wypadu z braciszkami, leżąc sobie na leżaku postanowiłam Wam powiedzieć kilka słów. Dosłownie kilka.

Grzesiaka znamy od kilku lat, mialam okazję wysłuchać jego wystąpienie po Anthonym Robbinsie kilka lat temu w Poznaniu. Warto sięgnąć do jego książek, pierwsze były najlepsze, teraz i jego sława pociągnęła troszkę nie w tym kierunku 😉
Jedno jest pewne, treść nagrania powyżej nie jest eureką, ale dla wszystkich was którzy wątpią , ze nie są nic warci, ze nic nie osiągnęli lub ze nic nie wnoszą do tego swiata powiem tak. Każda nawet najmniejsza rzecz, która was cieszy, gdy sprawia wam przyjemność, każde dzielenie się z drugim człowiekiem własnym doświadczeniem, każda chwila jaką poświęcacie waszym dzieciom, rodzicom, kazdy cel i spokojna droga do jego realizacji wbrew przeciwnościom losu, każda sposobność wydobycia się z nieśmiałości i powiedzenia "Nie" bez tłumaczenia się przed innymi, każda próba, wysiłek spraqia ze jestescie wyjatkowi. Macie byc sobą, bo tylko wtedy jesteście autentyczni. Ponoć Bóg obdarzył nas talentami, jeśli wiecie ze jestescie w czymś dobrzy, ta rzecz sprawia ze czujecie się lepsi, pielegnujcie to, rozwijajcie.
 I nie zapomnijcie o tym, ze to wy jesteście kreatorami swojego życia.  To co jest dookoła was jest częścią tego życia, czasem wyborów, może przypadków, choć ja w nie nie wierzę.
Najważniejsze jest to co mówi Grzesiak. Jestes wyjątkowy. I coś jeszcze, my z Sherlockiem wiemy jak ważna jest dla nas wiedza, nie tylko ta z książek, szkół, czy wykładów. Rowniez ta z życia, napotkanych ludzi, sytuacji.  Z pewnością jest to tez jeden z silniejszych połączeń miedzy nami. Właściwie to właśnie od dzielenia sie swoimi doświadczeniami i wiedzą wziął się tez nasz początek. Wzajemnie się motywujemy, wspieramy i jest to dla nas ważne i cenne.  Jesteśmy sobie wdzięczni, bo dzięki temu wiele rzeczy jesteśmy w stanie zrozumieć czasem bez słów, zupełnie naturalnie i intuicyjnie. 
Jeszcze wczoraj zastanawialiśmy się nad tym  jak to się stało, ze ja jednego z egzaminów nie zdałam  (choć jeszcze nie odpuszczam walki) , a raczej czego miałam się nauczyć z tej lekcji. Moze bylam zbyt pewna obecnej sytuacji i tego co sobie juz z góry zaplanowałam....
Mimo wszytko nie poddajemy się naszym słabościom, niedomaganiom. Nieraz bywało ciężko, mi lzy leciały, Sherlock zwykle siedzi głęboko w jaskini. Ale mamy świadomość, ze czas nie stoi w miejscu, ze nikt niczego za nas nie zrobi, ze marzenia same sie nie spełniają i ze trzeba byc odpowiedzialnym, jest A...będzie B i tak dalej.
Weźcie to sobie do serca.

Zmykam kochani, sobota -sobotą nam się tez troszkę leniuchowania należy 😊😊😊
Jutro praca na pasiece i zbiory z lipy.  Ktos powie niedziela, owszem niedziela, ale pszczoły nie mają wolnego...do usłyszenia 😉

6. lip, 2017

"....Czytałem książki o starych
Legendach i mitach
Achilles i jego złoto
Herkules i jego dary
Opanowanie Spidermana
I pięści Batmana
A ja oczywiście nie widzę siebie na tej liście

Ona powiedziała: „Dokąd chcesz iść?
Ile chcesz zaryzykować?
Nie poszukuję kogoś
Z jakimiś nadludzkimi darami
Jakiegoś super bohatera
Jakiegoś szczęścia z bajki
Tylko czegoś, ku czemu mogę się zwrócić
Kogoś, kogo mogę całować.....”

Dobry początek dnia, dobre wiadomości w pracy, a informacje po weryfikacji punktów z egzaminu......hmmmmm juz tylko 1 % mi brakuje.... cholera, będę próbowała dalej :):):)
Będzie gorący weekend

Pracujemy, usmiechamy sie i nie poddajemy ...oooo :)

3. lip, 2017

Jaguś chyba napisała dość na temat osoby która chyłkiem próbowała wejść do "kurnika". Ja nie mam zamiaru być delikatny. Tak jestem myśliwym. Ale zabijam jedynie po to aby zjeść a nie dla chęci zabijania dla trofeum. Tak jestem selekcjonerem i uważam że pogłowie jeleni i saren dzięki mądrej gospodarce łowieckiej mamy najlepsze w Europie. Jak w każdym ekosystemie znajdą się drapieżniki, które w sposób perfidny i podstępny zdobywają swoją ofiarę. Przypuszczam, że mężczyzna który stara się przekonać do siebie kobietę eksponuje swoje walory a nie oczernia rywala. Choć stara zasada mówi, nie mówimy źle o konkurencji. Poza tym jak określić kogoś kto wiedząc, że tych dwoje układa powoli swoje sprawy, zamierza skorzystać z okazji i posiadając wiedzę Tu zamieszczoną "zamieszać w kociołku". Jak pisze, nie po to aby tworzyć coś stałego, ale jedynie, jak twierdzi aby chwilę się pobawić w ciekawym towarzystwie. Pogratulować przepisu na życie.
Nie mam zamiaru powtarzać się z określeniami jakich dosadnie użyła Jaga, ale może znowu mały cytat z mądrości życiowych :

"Miłosierdzie okazane wilkowi jest okrucieństwem wobec owiec".

Żal Mi cię czarny Piotrusiu nie masz żadnych szans.
Pożegnaj się grzecznie i idź się bawić gdzie indziej.
Nikt nie ma ochoty na Twoje gierki.
Szukaj szczęścia u sobie podobnych dam i tam się reklamuj.

16. cze, 2017

Ten filmik, bardzo stary zresztą lubię od czasu do czasu obejrzeć.
Wyjątkowy dzień, ja poddenerwowana od rana, poirytowana, dziś szczególnie w potrzebie nie tyle rozmowy, co gadania i gadania ot nawet o byle czym...może to przez konieczność najpierw zrobienia badań i całego dnia czekania na wyniki.
A Sherlock? W drodze na wschód ... do szkoły w męskim gronie po cholernie cięzkim tygodniu pracy, awarii, migreny potrzebujący spokoju i przestrzeni:)
Całe szczęście idę z młodym do kina, a na wieczór mam książkę:)
Oczywiscie nie mówimy o "pudełku "nicości" ponieważ jeszcze nie zdarzyło mi się zauważyc aby takowe Sherlock miał, z pewnością je ma : ) Chodzi raczej o to, że dziś wyjątkowo nadajemy na dwóch różnych falach.
Jedź spokojny, pracuj ciężko i zdaj te egzaminy:)

14. cze, 2017

Od Małej dla mnie

"Dzięki Ci za mądrość,
Dzięki Ci za nadzieję,
nikt nawet nie zdoła,
zbliżyć się do furtki twego umysłu"
Myślę, że te sentencje i przesłania na każdy następny dzień wysyłane nad ranem, dają Nam taki ogrom mocy i siły że umysłem nie sposób tego ogarnąć.
To codzienne dzielenie się energią i siłą to chyba kwintesencja bycia razem.
Nie sztuką jest lukrować i przesładzać każdy dzień infantylną i bezdennie pustą powierzchownością.
Każda próba dotknięcia problemu w innym przypadku, kończy się obrazą majestatu.
A w bardziej radykalnych przypadkach całkowicie bezpodstawną obroną swojej strefy komfortu poprzez wypominki z 3 lat wstecz.
Tak kończy się zwykle próba sił w wieloletnich związkach, gdzie żar zastąpiła rutyna i szara codzienność, bez szans na zgłębienie bólu, niezrozumienia, żałoby.....
Starajcie się o Siebie z całych sił. Nie pozwólcie na to, aby jakiś Profan wlazł z brudnymi buciorami zawiści i nie zrozumienia do waszego Sacrum Sanctuary. Dbajcie o tę relację podgrzewajcie ją uśmiechem, dotykiem, gorączką intymności. Nie wolno wam zapomnieć jak cudownie jest zatracić się w uczuciu bez najmniejszych kalkulacji.
Choć czasami efekt wyparcia, jak mówi Jaga, w moim przypadku ratuje duszę i umysł.