12. kwi, 2017

Kły, pazury i żądła

"Nieznajomy" wywołał Mnie do odpowiedzi. Więc może od początku.
Co powoduje, że kiedy widzisz warczącego psa cofasz rękę. Czy widząc rozżarzone myślisz o ich cieple czy boisz się poparzenia.
Jak zachowasz się widząc rój pszczół będziesz podziwiał czy wpadniesz w panikę. Czy kiedy wejdziesz po zmroku do lasu ogarnia cię jego zapach i odgłosy, otula cię jego podnosząca się mgła czy nasłuchujesz każdego szelestu w obawie przed dzikim zwierzętami w końcu wilki to w Polsce już nie rzadki widok. Kiedy jesteś na skale czujesz, że palce i ręce z każdą chwilą mdleją a tobie został metr do pokonania góry. Od czego zależą twoje reakcje. To samo tyczy się uczuciowości.
Żadna z tych rzeczy nie wywołuje u mnie strachu ale głupotą byłoby nie zachować ostrożności w obliczu niebezpieczeństwa.
Wiedza i świadomość reakcji ludzi, zwierząt, otoczenia daje Ci ogromną przewagę w starciu z rzeczywistością.
Co zrobisz kiedy zobaczysz, że komuś dzieje się krzywda, potrzebuje pomocy. My z Jagą wiemy, żadne z Nas się nie cofnie ale też nie będziemy nonszalancko szafowali swoim życiem i zdrowiem. To cudowne uczucie kiedy ktoś w trakcie reanimacji wraca z zaświatów. Kochamy życie. Kochamy adrenalinę jaki ono daje.Ciągle się uczymy to chyba najcudowniejsze uczyć się siebie nawzajem i dzielić tym co najcenniejsze.

CZASEM.

To o co zasugerowałeś skłoniło mnie do wyjawienia jednej kluczowej rzeczy.

Jaga - Ja nie boję się śmierci,
Sh. - A ja się boję ale nie boję się umrzeć.
Jestem gotowy, pogodzony. Jedyna trudność to sam
moment przejścia. Ale uważam, że mam jeszcze sporo do zrobienia na tym " padole łez"

Tylko głupiec się nie boi. Wielką sztuką jest się zmierzyć ze swoimi słabościami i posiąść wiedzę, która nas chroni dodaje sił w każdej minucie naszego życia. A jeśli masz jeszcze kogoś z kim rozumiesz się bez słów( choć Jaga lubi kilkugodzinne konwersacje) to właściwie jesteś kompletny.